Każdy chyba zna domowy sposób na poprawę stanu naszej cery,
jakim jest „parówka” – czy jak kto woli: mini sauna. Parówka jest bardzo dobrym i skutecznym sposobem na
poprawienie stanu naszej cery, pozbycia się niedoskonałości i zanieczyszczeń
(otwiera zatkane pory skóry). Poprawia krążenie, a dzięki temu, że otwiera pory
– wszelkie pryszcze i wągry mają drogę wolną do odejścia ;)
Są zwolennicy tradycyjnej metody: miska z wodą + zioła +
dodatki (wygląda to tak, że w misce mamy gorącą wodę z ziołami, a nad nią
robimy namiot z ręcznika), ale też można nabyć urządzenie do robienia ziołowych
parówek – na allegro w okolicach 60zł już spokojnie można kupić coś
odpowiedniego.
Ja używam "Zośki", urządzenia w wieku pewnie ok. 30 lat, nadal działającego bez zarzutu.. jedynie wizualnie jakbym była w PRL-u... ;-)
Jak się do tego zabrać? Przede wszystkim najpierw trzeba
zmyć makijaż. Skóra musi być – jak to się ładnie mówi – saute J
Obojętnie czy robimy parówkę nad miską, czy w mini saunie,
zawsze do wody dodajemy skarby natury, które pomogą nam uzyskać pożądany efekt.
Zioła mogą być suszone lub świeże, ja zwykle zaopatruję się w suszone zioła w
dobrym sklepie zielarskim – koszt minimalny.
I tak:
- do cery tłustej wskazane jest dodanie do wody cytryny lub
liści mięty pieprzowej; znana i dobra jest kombinacja: tymianek, mięta, melisa
i szałwia (szałwia i tymianek zmniejszają łojotok, melisa z miętą działają
bakteriobójczo)
- do cery suchej i wrażliwej przyda się wrzucony do wody
rumianek, limetka albo olejek ylang ylang
- do cery normalnej – woda z odrobiną lawendy
Taką parówkę robimy przez 10-20 minut. Przy cerze wrażliwej
wystarczy 10 minut, jeśli masz skórę tłustą – można trzymać parówkę i pół
godziny. Oczy zostaw zamknięte, raczej też nie wdychaj ustami powietrza –
zdarzają się podrażnienia od ziół.
![]() |
| źródło: autor bloga |
Po skończonej parówce, kiedy twarz mamy rozgrzaną (i kapie z
nas :) ) warto opłukać ją letnią wodą i lekko osuszyć. To
jest również najlepszy czas na przemycie twarzy tonikiem odpowiednim dla naszej
cery, albo nałożenie jakiejś maseczki-cud J Wszelkie toniki,
maseczki i kremy wnikają wtedy lepiej, bo mamy pory skóry otwarte i czekające
na dostarczenie im wspomagaczy J
Osoby ze skórą tłustą, z problemami skórnymi, mogą stosować
parówkę ziołową nawet codziennie. Optymalnie – 3 razy w tygodniu. Przy cerze
suchej – nie częściej jak raz na tydzień.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz