29 sierpnia 2013

SOS dla cery – ziołowa parówka na twarz

Każdy chyba zna domowy sposób na poprawę stanu naszej cery, jakim jest „parówka” – czy jak kto woli: mini sauna. Parówka jest bardzo dobrym i skutecznym sposobem na poprawienie stanu naszej cery, pozbycia się niedoskonałości i zanieczyszczeń (otwiera zatkane pory skóry). Poprawia krążenie, a dzięki temu, że otwiera pory – wszelkie pryszcze i wągry mają drogę wolną do odejścia ;)

Są zwolennicy tradycyjnej metody: miska z wodą + zioła + dodatki (wygląda to tak, że w misce mamy gorącą wodę z ziołami, a nad nią robimy namiot z ręcznika), ale też można nabyć urządzenie do robienia ziołowych parówek – na allegro w okolicach 60zł już spokojnie można kupić coś odpowiedniego.
Ja używam "Zośki", urządzenia w wieku pewnie ok. 30 lat, nadal działającego bez zarzutu.. jedynie wizualnie jakbym była w PRL-u...   ;-)

Jak się do tego zabrać? Przede wszystkim najpierw trzeba zmyć makijaż. Skóra musi być – jak to się ładnie mówi – saute J



Obojętnie czy robimy parówkę nad miską, czy w mini saunie, zawsze do wody dodajemy skarby natury, które pomogą nam uzyskać pożądany efekt. Zioła mogą być suszone lub świeże, ja zwykle zaopatruję się w suszone zioła w dobrym sklepie zielarskim – koszt minimalny.

I tak:
- do cery tłustej wskazane jest dodanie do wody cytryny lub liści mięty pieprzowej; znana i dobra jest kombinacja: tymianek, mięta, melisa i szałwia (szałwia i tymianek zmniejszają łojotok, melisa z miętą działają bakteriobójczo)
- do cery suchej i wrażliwej przyda się wrzucony do wody rumianek, limetka albo olejek ylang ylang
- do cery normalnej – woda z odrobiną lawendy

Taką parówkę robimy przez 10-20 minut. Przy cerze wrażliwej wystarczy 10 minut, jeśli masz skórę tłustą – można trzymać parówkę i pół godziny. Oczy zostaw zamknięte, raczej też nie wdychaj ustami powietrza – zdarzają się podrażnienia od ziół.

źródło: autor bloga

Po skończonej parówce, kiedy twarz mamy rozgrzaną (i kapie z nas :) ) warto opłukać ją letnią wodą i lekko osuszyć. To jest również najlepszy czas na przemycie twarzy tonikiem odpowiednim dla naszej cery, albo nałożenie jakiejś maseczki-cud J Wszelkie toniki, maseczki i kremy wnikają wtedy lepiej, bo mamy pory skóry otwarte i czekające na dostarczenie im wspomagaczy J

Osoby ze skórą tłustą, z problemami skórnymi, mogą stosować parówkę ziołową nawet codziennie. Optymalnie – 3 razy w tygodniu. Przy cerze suchej – nie częściej jak raz na tydzień.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz