28 lipca 2014

walcząca

Czytywałam sporo blogów pisanych przez ludzi z chorobą nowotworową. Ostatnim takim blogiem była CHUSTKA. Po Jej śmierci przestałam czytać blogi o rakowej tematyce... 
Pozostał jeden blog, do którego zaglądam, śledzę profil na facebooku.. Trzymam niezmiennie kciuki.. Bloga Marzeny Erm zaczęłam czytać jeszcze zanim zrobiło się o niej głośno w mediach.. Zajrzyjcie :)

25 lipca 2014

come back i blog Kasi


Przychodzi taki czas, że trzeba zakasać rękawy i wrócić do robienia czegoś, co przynosi radość - nawet jeśli wymaga czasu, poświęcenia i zaangażowania :)

Nadszedł czas reanimacji tego bloga. Zamierzam dzielić się z Wami znalezionymi w sieci blogami, stronami, wartymi przeczytania artykułami.. To na początek.. i zobaczymy, w którą stronę mnie poniesie :)

Wszystko to pod wpływem przeczytania artykułu na onecie, który zaprowadził mnie za rączkę do bloga Kasi - Dom z kamienia :) Blog o spełniających się marzeniach, tętniący optymizmem i normalnością :) 


Przepadłam tam! Utonęłam w pięknych zdjęciach z Toskanii, zaczytałam się w opisach codziennego życia, w tym ciepłym i bardzo subtelnym stylu... Będę do tego bloga bardzo często zaglądać - nie ma innej opcji!

2 marca 2014

Nowy fotel i jazda....!!


Zmieniłam fotelowy awatar na "swój" i mogę zaczynać... a raczej kontynuować tego zaniedbanego bloga. 



Wracam z podkulonym ogonem, głową pełną kolorów, zdjęć i pomysłów... 
Miłego! :)

29 listopada 2013

Olejek rycynowy (2)


Kobieto! Na pewno masz kończący się tusz do rzęs - weź z niego szczoteczkę, umyj ją w ciepłej wodzie z mydłem. Co wieczór, po demakijażu namocz ją w olejku rycynowym i przeciągnij rzęsy :)
Jeśli masz maleńką buteleczkę z olejkiem, możesz dodać witaminy E (przetnij kapsułkę i wlej ją do buteleczki z rycyną).

Rzęsy będą wzmocnione, odżywione.. co za tym idzie przyspieszysz ich wzrost -> będą zadowolone! :)

28 listopada 2013

Mindful Eating - odchudzanie medytacyjne

Jakiś czas temu natknęłam się w sieci na hasło "świadome jedzenie". Po nitce do kłębka.. i trafiłam na stronę Kali -> Mindful Eating.
Poczytajcie, nie będę tutaj przepisywać wszystkiego :)
W skrócie: jemy więcej niż tak naprawdę potrzebujemy. Jemy emocjonalnie, zajadamy stresy, niepowodzenia, życie.... Wystarczy być tu i teraz, świadomie w obecnej chwili, skupić się na tym co robimy - czyli też na jedzeniu. Nie gadać, nie rozpraszać się.... powoli i wręcz dostojnie konsumować :)
źródło: http://praktypedia.pl

Piszę o tym, ponieważ zdecydowałam się wziąć udział w 8-tygodniowym programie. Chcę na własnej skórze przetestować tę metodę.... i wierzę, że będę zadowolona! :)
Za miesiąc zamelduję o pierwszych efektach - bo mam nadzieję, że będą ;)

20 listopada 2013

Pocenie się a naturalny antyperspirant

Przez lata testowałam na sobie przeróżne antyperspiranty - z lepszym lub gorszym skutkiem. Nazw wymieniać nie będę, bo nie warto. Produkty, które już jakoś w miarę dobrze działały - zawierały tyle chemii, że jak teraz o nich myślę to mi gorzej...

Prawie rok minął od momentu, w którym zainteresowałam się kosmetykami naturalnymi - konkretnie dezodorantem bez perfum, bez alkoholu, bez sztucznych barwników i bez konserwantów. Trochę długo trwało zanim kupiłam ten - jakby nie było - dziwny antyperspirant, ale było warto!

źródło: http://www.najmar.pl

Przestawiam Wam niesamowity dezodorant DEO KRYSZTAŁ firmy NAJMAR w postaci bryłki minerału (amonowy ałun), którą stosuje się do zabezpieczania przed nadmiernym poceniem. Ściąga pory skóry, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu - sam jest bezwonny, więc nie "gryzie" się z naszymi perfumami. Dzięki temu, że jest całkowicie naturalny - nie podrażnia skóry, nie zostawia śladów, nie powoduje stanów zapalnych (jak to czasem bywa przy sklepowych antyperspirantach) spowodowanych zablokowanymi porami skóry.

Wygląda bardzo niepozornie - mały walec, który bez problemu zmieści się w torebce ;) Jednak potrzeby takiej nie ma - użyty rano działa 24h. Daje uczucie chłodu, eliminuje zapach potu; można go stosować pod pachy i na stopy. Nie uczula! Przechowujemy go do góry dnem, co zapobiega krystalizowaniu minerału w miejscu łączenia z podstawą.

Mam takie maleństwo 60g, które wystarcza na rok użytkowania :) Cena jest obłędnie niska - tylko 15zł.
Nie czerpię żadnej korzyści z wklejenia linku do Producenta :) Uważam, że jeśli coś jest warte polecenia i używania - najlepiej kupić to u źródła, szczególnie że wypatrzyłam tam jeszcze kilka rzeczy, które chciałabym w przyszłości wypróbować :)




16 listopada 2013

Wyraźne, gęste brwi w sekund 5

Kolejna znaleziona przeze mnie rossmannowa perełka - korektor 3w1 do brwi Art Scenic marki Eveline. Niezbędnik w kosmetyczce musztardowej :)
Producent obiecuje, że nasze brwi zostaną przyciemnione, nabłyszczone i pogrubione /wyregulowane. Żeby było ciekawiej - wszystko to za ok. 11zł. I najlepsze: wszystko to prawda :) :) :)

Na zdjęciu poniżej akurat wersja brązowa - ja kupiłam czarną. Między kolorami nie ma jakiejś znaczącej różnicy, można nałożyć delikatniej czarnego korektora i wyjdzie prawie to samo, co brązem przeciągnięte 2-3 razy. Z czystym sumieniem polecam!

źródło: www.rossnet.pl