29 sierpnia 2013

Ziołowa parówka według przepisu Szamanki

O dobrodziejstwach parówki lub mini sauny - kto jak lubi - pisałam TUTAJ

Ja używam jeszcze innej kombinacji ziół. Spotkana kiedyś Szamanka poradziła mi zrobić napar z arniki, szałwii, rumianku i bratka – wlewam go do mini sauny i robię parówkę tymi ziołami. Efekt murowany – wprost z minuty na minutę widać, jak skóra zaczyna odżywać J

Tylko przypadkiem NIE WOLNO tego pić!! Arnika jest ziółkiem do stosowania jedynie zewnętrznego!

W skrócie:
ARNIKA - napar z niej jest stosowany jako środek przeciwzapalny, np. do okładów na obrzęki, krwiaki po urazach; w stanach zapalnych jest dobrym środkiem gojącym. Nie wolno stosować na otwarte rany, nie wolno spożywać.

SZAŁWIA - też jest raczej do użytku zewnętrznego, głównie do płukania jamy ustnej i gardła - w stanach zapalnych błony śluzowej, ściąga i odkaża. Przy parówce na twarz głównie chodzi o jej działanie antybakteryjne.

RUMIANEK - stosowany jest doustnie jako środek przeciwzapalny i przeciwskurczowy w dolegliwościach żołądkowo-jelitowych jak np. wzdęcia, odbijanie, stany skurczowe. Zewnętrznie stosuje się go do okładów na skórę - w stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, również do płukania jamy ustnej i gardła.

BRATEK = FIOŁEK TRÓJBARWNY - ma działanie moczopędne, więc stosuje się go pomocniczo przy schorzeniach układu moczowego. Zewnętrznie - łagodzi zmiany trądzikowe, można nim przemywać twarz. Osobiście jednak piłam 2-3 herbatki bratkowe dziennie, żeby poprawić stan skóry.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz